ławostół Empoli
Zostaliśmy telefonicznie poinformowani, że nasze zamówienie jest gotowe do odbioru w sklepie ABRA MEBLE w Malborku. Pojechaliśmy 6 lipca odebrać zamówienie. W sklepie okazało się, że Pan magazynier nie jest skory do otworzenia paczki, ponieważ stwierdził, że będzie miał problem z ponownym włożeniem rozmontowanego na części przecież stołu. Otworzył kawałek kartonu, żebyśmy choć trochę zobaczyli kolor ławostołu, mówiąc, że jak będzie coś nie tak to zawsze można zareklamować towar.
Do sklepu w Malborku mamy około 100 km, myślałam, że przyjeżdżając tam zobaczę towar bez problemu, a okazało się, że mam kupić kota w worku i w domu dopiero go oglądać
Pomijając to już byliśmy zdecydowani kupić ławostół gdy mąż zauważył, że rączka, która służy do podnoszenia stołu jest obdarta, ponieważ przy transporcie karton został przerwany i rączka uległa uszkodzeniu.
Na pytanie co teraz, Pani ekspedientka odpowiedziała, że musimy zapłacić za stół i dopiero wtedy zareklamujemy rączkę, żeby nie robić problemów dla sklepu. Ponieważ, jeśli zgłosimy, że obdarcie powstało z winy sklepu to Państwo nie uznają tej reklamacji i wina będzie leżała po stronie sklepu. Dodała, że napiszemy w zgłoszeniu reklamacyjnym, że podczas rozpakowywania w domu zauważyliśmy obdarcie na rączce, ale nie wiadomo czy reklamacja zostanie uwzględniona, bo sklep Merkury Market rządzi się swoimi prawami. Nie wiem co Pani miała na myśli, no ale trudno.
Kiedy mąż powiedział, że nie zgadzamy się na takie rozwiązanie, Pani ekspedientka powiedziała, żebyśmy e-mailowo poinformowali Państwa, że odstępujemy od umowy, nie podając przyczyny i zabroniła nam składać drugie zamówienie z odbiorem u nich w sklepie, bo dla sklepu to duży problem, żeby kolejny stół zalegał u nich w magazynie.
Według Pani powinniśmy chyba kupić stół i nie robić problemu, mimo że miał obdartą rączkę.
Kiedy powiedziałam, że napiszę co się wydarzyło i dlaczego odstępujemy od umowy stwierdziła, że to i tak nie ma znaczenie i nikt nie będzie tym zainteresowany.
Może i nikt nie jest zainteresowany tym co piszę, ale chcę, żeby Państwo wiedzieli jakim profesjonalizmem wykazała się pracownica sklepu. Myślała, że wciśnie nam stół i my będziemy mieli z nim problem, a nie sklep, który jako ostateczny odbiorca, po przebytej przez stół drodze zawinił.
Stół bardzo nam się spodobał, ale nie wiemy jak go znowu zamówić po takim przeżyciu.
Zamówiliśmy stół za 1792,80 zł, a teraz kosztuje 1992,00 zł. Pani ekspedientka pokryje różnicę?
Czuliśmy się jak intruzi, którzy nie wiadomo czego chcą.
Pozdrawiamy
Temat: Abra Meble: Twoje zamówienie o numerze 204343 zostało przypisane do sklepuData: 2026-06-09 12:55Nadawca: "Abra Meble" <sklepinternetowy@abraonline.pl>Adresat: "MARIUSZ SARNECKI" <agasarna35@interia.pl>;