Uszkodzony w transporcie grill dwa tygodnie stojący bezużytecznie w garażu
Zamówiłem grilla Napoleon Rogue 425 z palnikiem bocznym i rożnem oraz pokrowiec na niego. Dostawa ekspresowa, zamówienie w niedzielę, dostawa we wtorek. I tu kończy się część pozytywna.
Po rozpakowaniu okazało się, że bok grilla ma poważne wgniecenie — wyglądało to tak, jakby w trakcie transportu ktoś uderzył w niego widłami od wózka widłowego. Reklamację złożyłem następnego dnia (nie ma innej drogi złożenia reklamacji niż przez formularz na stronie. Telefonicznie można dowiedzieć się tylko ... że trzeba uzupełnić formularz i czekać cierpliwie na rozpatrzenie). W czwartek dostałem informację, że zamiennik przyjedzie w ciągu 3–5 dni roboczych. Przesyłka dotarła po 7 dniach roboczych, w poniedziałek. Od momentu otrzymania uszkodzonego sprzętu minęły prawie 2 tygodnie (2 stracone weekendy), zanim mogłem w ogóle zacząć składać grilla.
Przewiduję, że w odpowiedzi na tę opinię sklep napisze, że czas wysyłki części zamiennych nie zależy od nich, tylko od producenta. Jak najbardziej jest to prawda, ale to nie jest żadne wytłumaczenie i problem tego zamówienia. Zakupu nie dokonałem u producenta. Dokonałem go w sklepie. To do sklepu mam pretensje, to sklep powinien zadbać o rozwiązanie tej sytuacji.
Jeśli chodzi o samo uszkodzenie to wygląda na to, że nikt przed wysyłką nie dokonał oględzin wysyłanego sprzętu. Uszkodzenie kartonu było widoczne dopiero po odpakowaniu stretchu. Nie mniej jednak, rozwiązanie tego typu sytuacji powinno wyglądać zupełnie inaczej: wysyłka nowego grilla, tym samym transportem zabierany jest uszkodzony towar, a sprawę z dostawcą/producentem powinno się załatwić we własnym zakresie. Klient nie powinien być stroną w sporze o to, kto zniszczył mu zamówienie w transporcie. Tymczasem zamiast takiego podejścia dostałem procedurę na autopilocie i 2 tygodnie bezużytecznego sprzętu.
Przez cały czas kontakt ze sklepem ograniczał się do ogólnych informacji i jednych przeprosin w konwersacji dotyczącej reklamacji. Żadnej inicjatywy, żadnego śledzenia sprawy, żadnego gestu wobec klienta.
Kupując sprzęt za taką kwotę i u tak renomowanego sprzedawcy, oczekuję czegoś więcej niż minimalnego spełnienia obowiązków. Poczułem, że jako klient nie zostałem potraktowany profesjonalnie oraz fair.